Czym jest podatek od czynności cywilnoprawnych?

Podatek od czynności cywilnoprawnych jest wbrew pozorom bardzo powszechnie płaconym podatkiem. Jak każdy podatek trzeba go rozliczać, ale mogą nastąpić też zwolnienia. Sam podatek został uregulowany Ustawą z dnia 9 września 2000 r. Można też spotkać się ze skrótową nazwą PCC w odniesieniu do podatku od czynności cywilnoprawnych. Za co i kto musi płacić ten podatek?

Podatek od czynności cywilnoprawnych – czyli jakich?

Dokładnie o tym podatku mówi ustawa, ale przeczytanie jej nie jest konieczne. Można powiedzieć wprost, że każda czynność z zakresu prawa cywilnego, która wiąże się z finansami jest czynnością opodatkowaną tym podatkiem. Co do zasady podlegają mu:

  • umowy sprzedaży lub zamiany praw majątkowych i rzeczy,
  • umowy pożyczek pieniędzy lub rzeczy,
  • umowy darowizny,
  • umowy dożywocia,
  • ustanowienie hipoteki,
  • ustanowienie odpłatnego użytkowania, a także służebności,
  • umowy o dział w spadku,
  • umowy o zniesienie współwłasności,
  • umowy depozyty nieprawidłowego,
  • umowy spółki,
  • zmiany do w/w umów, jeśli powodują zwiększenie podstawy opodatkowania,
  • orzeczenia sądów, w tym polubownych i ugód, jeśli wywołują skutki prawne jak w/w umowy.

 
Warto wiedzieć, że czynności te podlegają podatkowi od czynności cywilnoprawnych, jeśli ich przedmiot znajduje się na terytorium RP albo prawa majątkowe są wykonywane na terenie RP. Także, gdy nabywca mieszkania lub ma siedzibę na terenie Polski i sama czynność została dokonana w Polsce.
Kto płaci podatek od czynności cywilnoprawnych?

Spis czynności, które podlegają płatności podatku jest szeroki. Tak samo szeroko opisane są strony umów, a co za tym idzie płatnicy podatku PCC. Jednak jako płatników podatku od czynności cywilnoprawnych można wyróżnić:

  • osoby fizyczne,
  • osoby prawne,
  • organizacje nie mające osobowości prawnej, ale będące stronami czynności cywilnoprawnej.

To kto konkretnie w danej sprawie płaci podatek zależne jest od czynności jaka została dokonana. Przykładowo w umowie sprzedaży podatek płaci kupujący. W przypadku pożyczek jest to pożyczkobiorca. Przy ustanowieniu hipoteki podatek płaci osoba składająca oświadczenie woli o ustanowienie hipoteki. W umowach spółek cywilnych podatek płacą wspólnicy, a przy innych rodzajach spółek – sama spółka. Natomiast przy umowie zamiany obie strony płacą podatek PCC solidarnie.
W pozostałych umowa zwykle płaci osoba uzyskująca korzyść. Przykładowo przy umowie darowizny jest to osoba obdarowana. Zawierając umowę dożywocia lub odpłatnego użytkowania albo odpłatnej służebności to nabywca własności nieruchomości musi uiścić podatek. Przy umowach o podział spadku albo zniesienie współwłasności także osoba nabywająca płaci stosowny podatek. Tak samo w wypadku depozytu to osobna przechowująca musi zapłacić od tego podatek.

Stawka podatkowa

Stawka podatku od czynności cywilnoprawnych jest określona w ujęciu procentowym. Dokładnie mówi o tym artykuł 7 Ustawy o PCC. Jednak najczęściej spotyka się umowy sprzedaży nieruchomości i ruchomości. Są one objęte stawką 2% od wartości rynkowej nieruchomości lub ruchomości. W wypadku ustanowienia hipoteki na zabezpieczenie wierzytelności, której wartość jest nieustalona stawka wynosi 19%. Jednak w roku 2019 nastąpiła zmiana w wysokości podatku PCC od umowy pożyczki. Obecnie od 1 stycznia 2019 roku podatek ten zmalał do 0,5% od kwoty lub wartości pożyczki. 

Kto jest zwolniony z płacenia PCC?

W ustawie w artykule 8 ustanowiono też szereg zwolnień podmiotowych. Między innymi od zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych zwolnione są międzynarodowe organizacje, jednostki samorządu terytorialnego, organizacje pożytku publicznego czy osoby kupujące na własne potrzeby sprzęt do prowadzenia rehabilitacji. Zwolnione z podatku PCC są też transakcje sprzedaży obcej waluty, bonów i obligacji skarbowych czy praw majątkowych, które są instrumentami finansowymi.

Rozliczenie podatku od czynności cywilnoprawnych

Do rozliczenia podatku od czynności cywilnoprawnych przyda się program PIT. Podpowiada on kroki, czyli co wpisać, jakie kwoty wpisać w daną kolumnę i w efekcie wylicza ile podatku trzeba zapłacić. Warto wiedzieć, że deklarację w sprawie PCC składa się w terminie do 14 dni licząc od dnia powstania obowiązku podatku! Czyli np. w ciągu 14 dni od zawarcia umowy pożyczki, należy wyliczyć podatek i zapłacić równowartość 0,5% podatku od czynności cywilnoprawnych od kwoty lub wartości pożyczki. Jedynym wyłączeniem jest, gdy podatek został pobrany przez płatnika – najczęściej jest to notariusz, gdy umowa zawierana jest w formie aktu notarialnego.

Masz nadpłatę podatku? Dowiedz się co zrobić w takim przypadku

Podatnik, który w poprzednim roku otrzymywał przychody, ma obowiązek rozliczenia ich w zeznaniu podatkowym. Dzięki temu może sprawdzić, czy zaliczka na podatek dochodowy była zbyt wysoka, a także jak wygląda bilans finansowy poprzedniego roku. Praktycznie każdy podatnik liczy na to, że otrzyma zwrot podatku, ponieważ są to pieniądze, które można ponownie zainwestować czy wydać. Aby to sprawdzić, należy wypełnić formularz zgodny ze swoją sytuacją ekonomiczną, co oznacza że dla pracowników jest przygotowany PIT-37, a dla przedsiębiorców PIT-36. Ułatwieniem jest na pewno program PIT, dostępny w internecie, w którym rozliczeń dokonuje się o wiele szybciej. System sam wylicza podatek należny i tym samym wiadomo, ile Urząd Skarbowy ma oddać podatnikowi. Składając dokumenty bezpośrednio w Urzędzie, czas oczekiwania na pieniądze wynosi 90 dni, natomiast wersja elektroniczna wysłana do 30 kwietnia zapewnia zwrot podatku w ciągu 45 dni.
W formularzu PIT znajduje się specjalna rubryka, w której należy wpisać numer konta bankowego, na który Urząd Skarbowy ma przelać należny podatek. To bardzo ułatwia całą procedurę, szczególnie wtedy, kiedy są to pieniądze w wysokości kilku tysięcy złotych. Zdarza się, że podatnik nie posiada konta bankowego i wówczas należy powiadomić Urząd Skarbowy o tym, a należne pieniądze zostaną przekazane za pomocą poczty. W Polsce przynosi je listonosz pod wskazany w formularzu podatkowym adres. Dla niektórych osób zwrot podatku jest dosyć ważną kwestią, ponieważ są to dodatkowe pieniądze. Firma może je ponownie wydać na swoje potrzeby biznesowe, natomiast rodzina zazwyczaj zaspokaja bieżące potrzeby rodzinne. Nie ma żadnych limitów finansowych dotyczących zwrotu podatku, ponieważ to wszystko zależy od wyliczeń w zeznaniu podatkowym. Wpływa na to suma przychodów, koszty, odliczenia, ulgi, a także wysokość zapłaconych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Najważniejsze jest to, aby zeznanie podatkowe złożyć w terminie, czyli do 30 kwietnia. Im szybciej zostanie ono sprawdzone, tym lepiej, ponieważ pieniądze w szybszym terminie znajdą się na koncie podatnika. Maksymalny czas, jaki ma Urząd Skarbowy, wynosi 90 dni od momentu złożenia zeznania podatkowego, nawet jeśli podatnik spóźni się ze złożeniem rozliczenia. Przedsiębiorcy mogą rozliczać się już w styczniu, natomiast pracownicy muszą czekać maksymalnie do końca lutego na PIT-11, w którym pracodawca podsumowuje ich wszystkie przychody oraz koszty. Dopiero wtedy mogą przenieść dane do formularza PIT-37 i sprawdzić wysokość ewentualnego podatku do zwrotu.

W Polsce podatki rozliczane są w złotych polskich, stąd też zwrot podatku następuje tylko w walucie polskiej, na polskie konto bankowe. Warto je wcześniej założyć, jeśli jest przypuszczenie, że będzie zwrot podatku, aby Urząd Skarbowy miał ułatwione zadanie. W zeznaniu podatkowym bardzo łatwo sprawdzić, która rubryka i jaka kwota jest zwrotem podatku, ponieważ jest to łatwo wyjaśnione. Należy zwrócić uwagę na pola podatek należny i podatek naliczony, gdyż jedno z nich mówi o zapłacie podatku do Urzędu Skarbowego, a drugie o zwrocie. Aby mieć pewność, że pieniądze trafią na konto bankowe trzeba zwrócić uwagę na pole nadpłata w części C formularza PIT-37 oraz w części M formularza PIT-36 dla przedsiębiorców. Są to rubryki pokazujące faktyczną wartość, jaką Urząd Skarbowy przeleje na konto bankowe podatnika i jest to już kwota netto. W kasie Urzędu Skarbowego można jedynie zapłacić podatek, który został wyliczony, natomiast do zwrotu podatku potrzebne jest konto bankowe lub też adres zamieszkania, pod który listonosz przyniesie pieniądze. Na konto bankowe to księgowy Urzędu Skarbowego przelewa pieniądze informując podatnika, że jest to zwrot podatku za poprzedni rok. Można to sprawdzić na wyciągu bankowym, który co miesiąc zostaje udostępniony przez bank. Zdarza się, że składając korektę, również nastąpi zwrot podatku, wówczas terminy podatkowe także obowiązują. Urząd Skarbowy w tej sytuacji ma również 90 dni, aby przelać pieniądze na konto podatnika.

Podatek od wygranej w Lotto – ile wynosi i jak go rozliczyć?

Dużo osób kupuje kupony Lotto z nadzieją, że w końcu wygra, a najlepiej w dużej kumulacji. Jednak i w Polsce są szczęśliwcy, którzy w takiej loterii pieniężnej wygrali duże sumy. Aby nie było zbyt pięknie warto pamiętać, że każda osoba zobowiązana jest do rozliczenia się z dochodów. Ale co z Lotto? Niestety nawet wygrana w konkursach czy loteriach wiąże się z koniecznością zapłaty podatku dochodowego.

Ile wynosi podatek od wygranej?

Według Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, podatek od wygranej lub darmowego prezentu wynosi 10%. W artykule 30 ustęp 1 można przeczytać, że pobierany jest on od przychodów z tytułu: wygranej w konkursach, zakładach i grach wzajemnych oraz nagród związanych ze sprzedażą premiową. Ponadto dotyczy on zarówno przychodów uzyskanych na terenie Polski, jak i na terenie innego kraju należącego do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Podatek musi zapłacić każda osoba, która otrzymała nagrodę. Jednak do rozliczenia podatku zobowiązany jest organizator np. konkursu. Musi on pomniejszyć wygraną o 10% i przekazać tę kwotę do wskazanego US. Zdarza się też, że w regulaminie jasno napisane jest kto odprowadza podatek. Czasem ta konieczność przeniesiona jest na wygrywającego. Rozliczając się samodzielnie warto wykorzystać program do PIT przez Internet, ponieważ w deklaracji krok po kroku będziemy wpisywać informacje i podatek zostanie sam wyliczony.

Powstaje jednak pytanie czy ma znaczenie to czy wygrało się w loterii jak na przykład Lotto, w konkursie czy też w kasynie? Tak naprawdę miejsce wygrania nie ma znaczenia, liczy się wysokość wygranej, bo to od niej zależy zwolnienie od podatku lub konieczność zapłaty 10% wartości. Istnieją jednak zwolnienia od zapłaty podatku.

Podatek od wygranej w Lotto – ile wynosi?

Ogólna stawka podatku to 10%. Dlatego też wygrywają w kumulacji Lotto należy liczyć się z koniecznością odprowadzenia 10% od wygranej kwoty na rzecz właściwego urzędu skarbowego. Przykładowo wygrywają w wielkiej kumulacji 40 milionów złotych, trzeba będzie zapłacić 4 miliony złotych podatku. Oczywiście przy takiej wygranej wydaje się to być gigantyczna kwota. Warto jednak pamiętać, że pozostałe 36 milionów można przeznaczyć już dla siebie.

Ale wygranej liczone w milionach padają dość rzadko, dlatego bardziej interesująca może być kwestia trafienia tak zwanych „trójek” i „czwórek”. Wygrana nie przekracza kilkuset złotych, a więc nie trzeba płacić podatku. Dlaczego? Kwoty wygranych w grach losowych do 2280 złotych są ustawowo wolne od podatku. Oznacza to, że wygrana niższa niż 2280 złotych w całości zostanie w naszym portfelu. Jednak jeśli przekroczy tę kwotę to obowiązywać będzie standardowa stawka 10% podatku.

Istnieją też inne zwolnienia od zapłaty podatku. Są to między innymi, gdy wygrana dotyczy nagród w konkursach organizowanych i ogłaszanych przez środki masowego przekazu, dotyczących sprzedaży premiowej albo specjalistycznej tematyki np. naukowej. Albo też gdy wygrana jest jednorazowa i wygrana lub prezent nie przekraczają równowartości 760 złotych. W grach losowych, jak Lotto próg wynosi 2280 złotych. Ulgi obejmują tylko osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej i przedsiębiorców prowadzących działalność rolną.

Jak rozliczyć podatek od sprzedaży samochodu?

Jak rozliczyć podatek od sprzedaży samochodu?

Każda transakcja, na której sprzedający wzbogaca się, wiążę się z koniecznością odprowadzenia podatku dochodowego. No w końcu zarobiliśmy na sprzedaży samochodu, prawda? Okazuje się, że nie koniecznie.

Warto wiedzieć, że podatek od dochodu ze sprzedaży samochodu płacimy, jeśli sprzedajemy pojazd nie dłużej niż 6 miesięcy po jego nabyciu. Czyli jeśli pozbywamy się samochodu, który użytkowaliśmy dłużej niż poł roku nie płacimy podatku dochodowego. Czas jaki upłynął liczy się od końca miesiąca w którym nabyliśmy samochód. Wtedy nie musimy przejmować się składaniem żadnych deklaracji PIT do Urzędu Skarbowego.

Co w sytuacji gdy sprzedajemy samochód, który nabyliśmy krócej niż poł roku temu?

W takiej sytuacji nasza transakcja traktowana jest jak transakcja dal zysku, jak czysty biznes. Zarobiliśmy na sprzedaży samochodu więc musimy zapłacić podatek od dochodu. Jeśli sprzedaliśmy samochód konieczne będzie wypełnienie formularza PIT-36, na którym musimy wykazać przychód z transakcji sprzedaży. Jeśli normalnie składamy PIT-37 to w takiej sytuacji konieczna będzie zmiana na PIT-36, bo formularz PIT-37 nie zawiera treści o dochodzie ze sprzedaży samochodu.

Na formularzu PIT-36 w polu, gdy wykazujemy nasze dochody i straty, koniecznie w polu „inne źródła” należy rozliczyć się ze sprzedaży samochodu. Nieważne czy zarobiliśmy miliony czy nawet owa transakcja przyniosła nam straty i tak musimy zapłacić podatek (jeśli nie minęło 6 miesięcy!).

Dochód jaki otrzymaliśmy z transakcji liczy się jako różnica pomiędzy ceną sprzedaży (jaką podaliśmy w umowie) a kosztem nabycia pojazdu. Do tych kosztów należy jeszcze doliczyć koszty jakie ponieśliśmy np. za naprawę samochodu czy wymiane części. Kolokwialnie mówiąc to co „włożyliśmy w auto”.

Koszt nabycia dla osób, które nabyły samochód drogą darowizny, spadku lub wygranej na loterii przyjmuje się 0 zł (zero). W takim przypadku różnica ceny sprzedaży a kosztami nabycia będzie bardzo duża, co świadczy o bardzo dużym dochodzie. Więc w takim przypadku podatek będzie większy niż normalnie.

Rozliczenie podatkowe może być skomplikowane dlatego warto skorzystać z pomocy fachowców lub rozliczyć PIT online.

Co jeśli wcale nie zarobiliśmy, a nawet straciliśmy?

Przyjmijmy, że kupiliśmy samochód np. za 20 000 zł i po upływie trzech miesięcy (krócej niż pół roku) chcemy go sprzedać. Jeśli uda nam się uzyskać cenę 18 000 zł to tak naprawdę straciliśmy 2 000 zł, a i tak musimy rozliczyć PIT-36.

Nawet w przypadku straty na transakcji konieczne jest wykazanie tego na formularzu PIT-36 (otrzymujemy wtedy ujemny dochód). Dlaczego to takie ważne? W przypadku gdy wykażemy naszą stratę nie zapłacimy podatku dochodowego. Dopiero w zeznaniu podatkowym za następny rok jeśli nie uzyskamy dochodu z tego samego źródła będzie możliwość rozliczenia strat. Gdy otrzymujemy dochody z innego źródła niż sprzedaż samochodu straty i zyski nie równoważą się i strata pozostanie na formularzy PIT-36.

Opodatkowanie zarobku

W momencie rozliczenia formularza PIT-36 i wykazania na nim dochodu naliczany jest podatek dochodowy w wysokości 18% lub 32% w zależności od wysokości dochodu. Bierze się pod uwagę podstawę opodatkowania ustaloną ze wszystkich dochodów, które wykazaliśmy na zeznaniu pomniejszonych o odliczenia od dochodu. Gdy nasza kwota podstawy podatkowej nie przekracza 85 528,00 zł zapłacimy podatek w wysokości 18%, a gdy jest większa odpowiadająco 32%.

Jak widać sprzedaż samochodu w cale nie jest takim łatwym przedsięwzięciem jak mogłoby się wydawać. Jeśli pozbywamy się pojazdu dosyć szybko po jego zakupie musimy liczyć się z kosztami podatku dochodowego. Dlatego najlepiej jest poczekać te 6 miesięcy zanim sprzedamy samochód. Gdy już musimy sprzedać go wcześniej i rozliczyć PIT. Warto zrobić to online za pomocą Internetu.

Inwestujesz na giełdzie? Nie zapomnij o rozliczeniu PIT 38!

Inwestowanie na giełdzie oraz obracanie papierami wartościowymi może przynieść nam spore dochody. Od takich dochodów pobierany jest jednak podatek, który musimy oczywiście zapłacić. W gąszczu przepisów i różnych form działalności na giełdzie dobrze jest wiedzieć jak taki podatek zapłacić, a w szczególności najważniejszy z nich.

PIT 38 – co pod niego podlega

PIT 38 to dla starych wyjadaczy giełdowych stary znajomy, ale dla początkujących rekinów finansjery może być nieco kłopotliwy. Kłopoty sprawia głównie zawiłą terminologia, która sprawia, że nie do końca jesteśmy w stanie ocenić, które dochody powinny się na nim znaleźć. Oczywiście możemy wykazać więcej niż się należy do zapłaty, ale kto sam z własnej woli chciałby płacić nienależny podatek.

Pod PIT 38 podlegają:
Przychody od kapitałów pieniężnych, a w nich zawierają się:

     

  • odsetki od depozytów bankowych,
  • odsetki od lokat oraz innych form oszczędności,
  • odsetki od inwestowania,
  • przychody z tytułu obrotu papierami wartościowymi,
  • dochody związane z zyskami, jakie uzyskujemy za sprawą posiadania własności spółek itp.

Kiedy czyta się taki wykaz, zaraz rodzi się pytanie, czy każdą formę oszczędności należy rozliczać w zeznaniu podatkowym. Odpowiedź brzmi „nie”. Na PIT 38 nie musimy uwzględniać zysków z tradycyjnych lokat bankowych, oprocentowanych rachunków lub udziału w otwartych funduszach inwestycyjnych. Instytucje te mają za zadanie za nas naliczyć i odprowadzić podatek.

W praktyce oznacza to, że na PIT 38 rozliczamy się z samodzielnie sprzedawanych akcji oraz obligacji. Natomiast jeśli korzystamy z klasycznej i zorganizowanej przez banki i duże instytucje formy inwestowania, ustawodawca na firmy te zrzucił obowiązek rozliczenia nas. Jeśli jednak prowadzimy samodzielnie obrót papierami wartościowymi lub robi to za nas biuro maklerskie musimy pamiętać, że PIT 38 obejmuje w bardziej szczegółowym ujęciu:

  • sprzedaż papierów wartościowych,
  • pożyczenie papierów wartościowych,
  • pochodnych instrumentów finansowych,
  • dochody z udziału w spółkach finansowych,

Jakie dokumenty są potrzebne do prawidłowego rozliczenia PIT 38

Każdy, kto czerpał dochód z wyżej wymienionych form działalności musi przygotować PIT 38. Najczęściej sprowadza się to do odpowiedniego wypełnienia formularza online PIT 38, który wypełnia się na podstawie dokumentu PIT- 8C. Jeśli inwestujemy za pośrednictwem biura maklerskiego, co jest najczęstszą formą działalności to musimy pamiętać, że biuro ma obowiązek z odpowiednim wyprzedzeniem wystawić nam PIT- 8C. Jeśli natomiast korzystamy z usług więcej niż jednego biura, wtedy musimy poczekać z rozliczeniem, aż wszystkie do nas spłyną. W takiej sytuacji wypełnienie PIT 38 online nie stwarza problemów. W przypadku kiedy inwestujemy samodzielnie, najlepiej jest zwrócić się do profesjonalnego doradcy lub księgowego, aby uniknąć poważnych błędów, ponieważ PIT 38 będziemy musieli przygotować samodzielnie.

Sprzedałeś auto? Sprawdź jaki podatek musisz zapłacić od sprzedaży samochodu

W sytuacji, gdy sprzedajemy samochód, automatycznie powstaje dochód. Zgodnie z polskimi przepisami może on być objęty opodatkowaniem dochodowym od osób fizycznych po stronie zbywcy. Obowiązek płacenia tego typu daniny nie występuje, jeśli właściciel pojazdu sprzedaje go w okresie do 6 miesięcy od czasu, gdy go zakupił. Okres ten liczy się od końca miesiąca, w którym zakupiono dany samochód. W poniższym artykule doradzamy, jaki podatek należy zapłacić po sprzedaży samochodu.

Szybka sprzedaż auta – konsekwencje podatkowe

Jeśli dość szybko zdecydujemy się na sprzedaż zakupionego auta, będzie to za sobą niosło określone skutki podatkowe. W tym miejscu należy dodać, że nawet, gdy zawierając transakcję sprzedaży właściciel samochodu zarobił niewiele albo nic, i tak jest zobowiązany do tego, by rozliczyć się ze swoim urzędem skarbowym. Rozliczenie dotyczyć będzie podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Rozliczenie wykonuje się na druku podatkowym deklaracji PIT. Należy ją złożyć maksymalnie do 30 kwietnia następnego roku podatkowego. W tym samym terminie należy również uiścić stosowną opłatę.

Rozliczenie podatku od sprzedaży samochodu przed upływem sześciu miesięcy – instrukcja

Sprzedając samochód przed upływem sześciu miesięcy, musimy w dokumencie PIT-36 w pozycji zatytułowanej „Dochody i straty” w punkcie 8. „inne źródła” wpisać kwotę, na którą opiewała umowa sprzedaży. PIT-36 to typ dokumentu, który dedykowany jest tym podatnikom, którzy w zeszłym roku podatkowym otrzymywali dochody bez udziału płatnika. Były one opodatkowane następującą skalą podatkową: 18 oraz 32 procent. W sytuacji, gdy do tej pory podatnik rozliczał się co roku za pomocą druku PIT-37 przeznaczonego dla osób opodatkowanych weług skali podatkowych uzyskujących dochody z udziałem płatnika, wówczas wybiera PIT-36 – tam wypisuje swoje przychody oraz koszty ich uzyskania. Nie można składać jednocześnie zeznania PIT-36 oraz PIT-37. Warto wiedzieć, że podstawa opodatkowania w obu deklaracjach: PIT-37 oraz PIT-36 to dochód podatnika – róznica między osiągniętym przychodem a kosztami jego uzyskania. W ten sam sposób należy obliczać podatek dochodowy za sprzedaż samochodu przed upływem sześciu miesięcy. Zgodnie z polskim prawem należy postępować w następujący sposób: od ceny, po której został sprzedany samochód, trzeba odjąć koszt jego uprzedniego zakupu. Oprócz tego należy również odjąć wszystkie udokumentowane w jakikolwiek sposób wydatki związane z eksploatacją samochodu. Wśród takich wydatków można wymienić na przykład kupno części zamiennych, tuning bądź modernizację. Należy pamiętać, że nawet gdy po odliczeniu wszystkich kosztów podstawa opodatkowania będzie wynosiła zero złotych, należy ten fakt zamieścić w deklaracji PIT-36.

Sprzedaż samochodu ze stratą

Załóżmy, że zakupiliśmy samochód za 15 tysięcy złotych, a po trzech miesiącach decydujemy się go sprzedać za cenę 10 tysięcy. Nawet, gdy sprzedaż auta jest związane ze stratą, należy rozliczyć się z urzędem skarbowym w deklaracji PIT-36. Oczywiście ci kierowcy, którzy stracili na zawartej transakcji sprzedaży, nie muszą płacić podatku. Oprócz tego wskazana w deklaracji PIT-36 strata może być odliczona od przychodu (tylko ze sprzedaży pojazdu) przez okres pięciu kolejnych lat. 

Kiedy nie płaci się podatku od sprzedaży samochodu?

Aby nie płacić podatku w związku ze sprzedażą samochodu, należy spełnić jeden prosty warunek. Musi on być sprzedany w terminie późniejszym niż pół roku od dnia, w którym właściciel zakupił samochód. Termin ten liczy się od końca miesiąca, w którym miała miejsce transakcja. Podatek od sprzedaży samochodu nie będzie naliczany, gdy upłynie okres sześciu miesięcy od czasu, gdy został on zakupiony przez pierwszego właściciela. 

Co grozi za nierozliczenie się z urzędem skarbowym ze sprzedaży samochodu?

Sprzedaż samochodu w okresie do sześciu miesięcy od daty jego zakupu związana jest z nieuchronnymi konsekwencjami prawnymi, a mianowicie z obowiązkiem zapłacenia podatku. Tym obowiązkiem objęci są wszyscy podatnicy. Nie istnieją od tej reguły żadne wyjątki. Podatnicy, którzy będą próbowali uchylać się od wykonania tego obowiązku, muszą liczyć się z przykrymi konsekwencjami. Urząd skarbowy może na nieuczciwych podatników naliczyć grzywnę w wysokości od 168 złotych do nawet 33 600 złotych. Z tego względu nie warto pomijać kwestii sprzedaży samochodu w deklaracji podatkowej.

Co zrobić z nadpłatą podatku?

Nadpłata podatku to miła niespodzianka dla niejednego podatnika rozliczającego się przy użyciu programu PIT lub w każdy inny sposób. Dzieje się tak na skutek różnych uwarunkowań ale najważniejsze jest, że to fiskus zwróci nam nadpłacone środki. Co z nimi zrobimy? Jak je wykorzystamy? To pytanie być może nie nurtuje nas zbyt mocno, w każdym razie warto zastanowić się również i nad tym dylematem.
Najłatwiej podejść do sprawy z tzw marszu i przeznaczyć te pieniądze na bieżące potrzeby, czyli inaczej skonsumować je bez większego rozwodzenia się nad tym „problemem” Ale czy to właściwe. Być może tak ale w tym przypadku dobrze jest pokusić się choćby o próbę zainwestowania odzyskanych środków. Dzięki wykorzystaniu programu PIT lub rozliczając się w innym sposób uzyskujemy taką możliwość.

Po pierwsze prawdopodobnie nie będą to jakieś wielkie środki ale przy rozsądnym wykorzystaniu można je na pewno pożytecznie wykorzystać. Po drugie „ziarnko do ziarnka i  zbierze się miarka” i nawet w przypadku niewielkich zasobów istnieje możliwość zwiększenia nawet nieznaczącego kapitału. Bezpośrednio będzie to raczej trudne ale poprzez inicjowanie działań towarzyszących – wymagających od nas odrobinę zaangażowania – na  pewno możliwe.

Środki uzyskane ze zwrotu nadpłaconego podatku możemy na przykład przeznaczyć na podreperowanie własnego zdrowia co na pewno przysłuży nam się w przyszłości. Kierując się zasadą „w zdrowym ciele zdrowy duch” warto udać się na jakiekolwiek zajęcia, które poprzez aktywność fizyczną poprawią nasze ciało i umysł. Możliwości jest wiele, wszystko co sprawia nam przyjemność, czym się interesujemy, co chcieliśmy kiedyś robić – spróbować a nie mieliśmy okazji teraz jest to na wyciągnięcie ręki. Właśnie dzięki programowi PIT i pieniądzom ekstra  łatwiej będzie nam zrobić na pierwszy krok, który może okazać się przełomowy. Zwykłe uczestniczenie w ćwiczeniach przyczyni się do poprawy naszego samopoczucia. Wpłynie korzystnie na nasze zdrowie, pracę i życie codzienne. Być może narodzi się w nas nowa pasja, którą rozwiniemy co da nam z czasem ogromną satysfakcję.

Innym sposobem wykorzystania lub inaczej zainwestowania środków uzyskanych między innymi przy wykorzystaniu programu PIT może być nauka języka obcego. Podobnie jak w przypadku zajęć sportowych bądź pochodnych możliwości jest wiele. Poczynając od wyboru języka kończąc na wyborze metod nauczania. Co w kwestiach finansowych również ma znaczenie. Najważniejsze to zrobić pierwszy krok i podjąć próbę nauki. Czasami wystarczy niedużo. Parę lekcji pozwoli nam przypomnieć sobie rzeczy, które – co normalne – z upływem czasu trochę nam umknęły. W innym przypadku możemy „wypłynąć na szerokie wody” i zacząć wszystko od zera. Od podstaw nauczyć się języka, który przyda nam się w pracy, w życiu lub po prostu dla siebie. Będzie to wspaniała przygoda, która ze względu na okres wykorzystania programu PIT może być również postanowieniem noworocznym.

W każdym razie, najważniejsze jest to żeby w przysłowiowy sposób nie „przejeść” tych pieniędzy tylko wykorzystać je z pożytkiem dla nas i być może dla innych.